Posts Tagged ‘internetowy sklep wędkarski’

5 marzec

Wędkarstwo - POŁOWY NA MORMYSZKĘ

<!– @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } –>

Do połowu na mormyszkę stosowana jest krótka (30 - 40 cm ) wędka, której zrobienie manualnie uzdolnionemu zajmie najwyżej godzinę. Moje dwie samoróbki wykonałem wykorzystując do tego stary spinning z włókna szklanego. Prace rozpocząłem od profanacji spina pamiętającego czasy pierjestojki. Obciąłem przy samej rękojeści “blank”. Następnie nawierciłem centralnie otwór we włóknie szklanym. Na siłę wcisnąłem szczytówkę z pikera. Zamontowałem kiwok ze szczeciny dzika (ewentualnie można wykorzystać grubszą żyłkę) i wędeczka gotowa. Proste prawda. Leniwi mają teraz duży wybór tego typu artykułów w sklepach wędkarskich. Alternatywą może być targowisko i pertraktacje z przyjaciółmi zza Bugu. Do wędeczki potrzebny nam będzie kołowrotek. Ja używam letnie modele lub tzw. “tyr, tyr” o ruchomej szpuli. Żyłka przy wyklarowanej, mocno przeźroczystej wodzie powinna być cienka i oscylować w przedziale od 0,06 -0,10 mm. Sporadycznie, gdy spodziewamy się okazów możemy założyć 0,12 mm. Obecnie kupienie ostrych, dobrych mormyszek o różnej gramaturze nie nastręcza raczej kłopotu. Radzę zaopatrzyć się po kilka z danego rozmiaru. Mogą się przydać w zaczepowym miejscu. Wielkość mormyszki dobieramy do głębokości wody i brań stosując zasadę płytko - lekko, głęboko - ciężej. Delikatne brania skłaniają do założenia lżejszej przynęty.

Pierwszy sposób polega na opuszczeniu mormyszki na samo dno, kilkakrotnie uderzając nią o dno. Wydaje mi się, że wznosi się wtedy delikatny obłoczek mułu,co dodatkowo wabi rybki. To moja hipoteza, nie do końca sprawdzona, ale jestem przekonany o jej magicznym wpływie na brania. Następnie pociągam wędkę od pięciu do piętnastu centymetrów. Kiwok wtedy delikatnie nagina się. W momencie brania, a zdarza się ono podczas pociągania lub w ostatniej fazie, gdy mormyszka zatrzymuje się, kiwok zaczyna delikatnie drgać lub ostro ugina. Zacięcie musi być szybkie i w tempo, gdyż dużo brań jest delikatnych, wręcz nie do zacięcia.
Drugi sposób polega na ciągłym graniu całą wędką i kiwokiem. Drobne ruchy wprawiają mormyszkę w ciągły ruch. Sposób ten wymaga dużo cierpliwości i wprawy. Stosuję go jednak rzadziej, ponieważ wydaje mi się mniej skuteczny.
Trzeci sposób stosuję zwłaszcza podczas bezwietrznej pogody, dużego mrozu lub gdy na chwilę chcę odpocząć od ciągłej pracy wędeczką. Wzbijam muł poprzez kilkakrotne uderzenie mormyszką o dno, a następnie ustawiam mormyszkę na gruncie na którym miałem najwięcej brań. Metoda ta jest dość statyczna, a brania są jeszcze trudniejsze do zacięcia aniżeli w dwóch poprzednich.
Łowiąc na lodzie stosuję jeszcze jedną zasadę, a mianowicie nigdy nie wybieram całego lodu z przerębla, zwłaszcza podczas słonecznej pogody. Wydaje mi się, że wybranie lodu powoduje powstanie w wodzie, aż do dna, słupa światła. Przeświadczony jestem o znacznym wpływie takiego postępowania na ilość złowionych ryb.

Serdecznie zapraszam na forum wędkarskie internetowego sklepu wędkarskiego ZłotaRybka

2 marzec

WĘDKARSTWO - WYPRAWA NA LINA

Wędkarstwo - WYPRAWA NA LINA

O gatunku Lin (Tinca tinca). Rybacy i wędkarze rzadko mylą lina z inną rybą, gdyż wyróżnia się on oliwkowozieloną barwą, małymi, czerwonymi oczami, jak u pluszowego misia, i ciemnymi szarobrązowymi płetwami. Nawet ludzie, którzy nie praktykowali wędkarstwa znają go z nazwy i poznają po jego zielonej skórze, gdyż nie istnieje żadna inna ryba słodkowodna właśnie tak ubarwiona. Z linem wiąże się pewne zjawisko, od lat przekazywane sobie przez kolejne pokolenia wędkarzy. Wśród wielu wędkarzy panuje powszechne przekonanie, że wystarczy, aby ryba innego gatunku, która ma na skórze otwarte rany, otarła się o lina, a one się zagoją. Być może gruba warstwa śluzu pokrywająca ciało lina ma jakieś właściwości lecznicze, ale nie wydaje się, aby ktoś to udowodnił.

Wszystkie cechy lina wskazują na jego siłę i odporność:
owalny, krępy kształt ciała, niewiarygodnie duże zaokrąglone płetwy gruby trzon ciała.
Odżywianie:
Lin poszukujący pożywienia często, ale nie zawsze uwalnia z dna pęcherzyki powietrza, zdradzając swoje miejsce pobytu. Lina można najczęściej złowić na takie przynęty jak: kukurydza, biały robak, czerwony robak, kukurydza+biały robak, mała rosówka bądz duża, ciasto(grunt), makaron, ślimaki.
Oto jego najczęstsze miejsca występowania:
trzcinowiska pałki szerokolistne oczeret jeziorny roślinność wynurzona (liście grążeli)
Sprzęt:
Wytrawny wędkarz może wyholować dużego lina używając najdelikatniejszego sprzętu, lecz najczęściej ryba ucieka. Zbyt mały haczyk może się rozgiąć, zbyt lekki zestaw zaplątany w podwodnej roślinności pęknąć, a potężna ryba może przerwać przypon. Zestaw na lina możemy sobie skomponować sami na internetowym sklepie wędkarskim
Wędzisko:
Na dobrą sprawę, prawie każde wędzisko o długości od 2.70 do 3,50 m będzie wystarczające do łowienia lina. W wielu sytuacjach będą się one spisywać, lecz mogą zdarzyć się takie, w których zawiodą.
Kołowrotek:
Do połowu lina nadają się kołowrotki małych lub średnich rozmiarów. Kołowrotek powinien lekko pracować i mieć sprawny hamulec. Najlepiej gdyby pomieszczał 100 m żyłki.
Żyłka:
Najlepiej używać żyłki grubości około 0,18 do 0,25 mm i wytrzymałości 1 do 3 kg. Przypony są zawsze cieńsze a ich wytrzymałość należy dostosować do rodzaju przynęty.
Haczyki:
Wszystkie rodzaje powinny być lekkie, aby nie przeciążać przynęty, a jednocześnie na tyle wytrzymałe, aby utrzymać dużego lina.
Podbierak:
Może to być najzwyklejszy podbierak ważne tylko żeby był, bo lin potrafi walczyć do samego końca.
Branie:
Branie lina często można opisać w taki sposób: najpierw spławik przez dłuższą chwile drga poczym wynurza się, leży poziomo na wodzie i po chwili znika pod wodą i właśnie w tym momencie powinno nastąpić zacięcie.

Zapraszam serdecznie na forum wędkarskie ZłotaRybka

1 marzec

WĘDKARSTWO NA MUCHĘ - SZCZUPAK

W związku z tym, że mieszkam w Warszawie, do łowisk typowo muszkarskich mam dość daleko. Odległość ta jednak zamiast być wytłumaczeniem na to, że nie da się w okolicach Wawy łowić na muchę, stała się motorem napędowym do znalezienia rozwiązania.

Sprzęt

I rzeczywiście rozwiązanie znalazłem - są nim szczupaki poławiane na muszkę. Do ich połowu stosuję ten sam sprzęt, co do połowu pstrąga (wędka długości 2,7-3m, sznur pływający lub wolnotonący). Jedyną różnicą w sprzęcie jest stosowany przeze mnie przypon wolframowy (polecam plecionki). Bez takiego przyponu łowienia nie polecam ze względów etycznych, odgryzienia muchy zdarzają się dużo częściej niż przynęt spinningowych. O sprzęcie to chyba wszystko - łowić szczupaki naprawdę można prawie wszystkim za wyjątkiem lekkich muchówek na lipienia.

Przynęty

Moimi ulubionymi przynętami na szczupaka jest połączenie puchowca z mudlerem, mucha - główka wykonana z sierści z lusterka sarny bądź jelenia i biały puch, wszystko ukręcone na haczyku typu long w rozmiarze 2 Dostaniemy go na wędkarskim sklepie internetowym.

Dodatkowo główkę muchy ozdabiam parą oczek podnoszących pływalność muchy. Dobre również okazują się i zwykłe puchowce w różnych wielkościach i kolorach, kolor muchy ustalają już same szczupaki.

Łowisko

Idealnym łowiskiem jest takie “coś”, na czym nie da się połowić na spinning i żywca - mocno zarośnięte roślinnością podwodną (przestrzeń między powierzchnią wody a roślinnością wodną taka, by uniemożliwiała łowienie tradycyjnymi metodami). Ideałem jest, gdy brzegi nie są zakrzaczone i nie przeszkadzają w machaniu wędką. No i, oczywiście, najważniejsze: MUSZĄ BYĆ TAM SZCZUPAKI!!!

Technika łowienia

Szczupaki łowię klasycznie na streamera, ściągając sznur zmiennym tempem, ale raczej wolno. I tu tkwi cała tajemnica łowienia - mucha porusza się dużo wolniej niż każda inna przynęta spinningowa, co dla szczupaka jest dużym ułatwieniem w jej pochwyceniu. W przypadku braku brań, zmieniam tempo i muchy, a na końcu miejsce. Biorąc pod uwagę to, jakich much i sznura używam, poruszają się one po powierzchni lub tuż pod nią (przypomina to trochę łowienie na poppery i inne wynalazki powierzchniowe z USA) daje za to niesamowite wrażenia w trakcie brania. Dość częstym scenariuszem brania jest pojawienie się najpierw poruszającego się z niezwykła prędkością “kilwateru” - trójkąta na powierzchni od płetwy grzbietowej szczupaka, po czym następuje branie - gejzer wody lub nawet wyskok.. Życzę powodzenia i TAAAAAAAKICH szczupaków oczywiście na muchę.

Zapraszam, również no forum wędkarskie.


Tenzi
Tenzi
darpol.pl
prywatne forum dyskusyjne
dobre forum
www.daddylonglegs.u…
Leasing samochodów

www.leasing-samocho…
blogi
blogi
multiblog.pl
Ubieranki
Ubieranki
www.ubieraneczki.pl
Reklama w internecie - Płytki podłogowe - startowa - Skarpetki - turnieje fifa

zobacz studio fotograficzne do wyna | zobacz projekty domów wejherowo | sklep internetowy z pneumatyką | drukarnia stargard | telewizja przemysłowa wiertnica opisy na gg informatyk biznes darmowy hosting księgarnia prawnicza rzucanie palenia organizacja pikników