Archive for the ‘Turystyka’ Category
W związku z tym, że mieszkam w Warszawie, do łowisk typowo muszkarskich mam dość daleko. Odległość ta jednak zamiast być wytłumaczeniem na to, że nie da się w okolicach Wawy łowić na muchę, stała się motorem napędowym do znalezienia rozwiązania.
Sprzęt
I rzeczywiście rozwiązanie znalazłem - są nim szczupaki poławiane na muszkę. Do ich połowu stosuję ten sam sprzęt, co do połowu pstrąga (wędka długości 2,7-3m, sznur pływający lub wolnotonący). Jedyną różnicą w sprzęcie jest stosowany przeze mnie przypon wolframowy (polecam plecionki). Bez takiego przyponu łowienia nie polecam ze względów etycznych, odgryzienia muchy zdarzają się dużo częściej niż przynęt spinningowych. O sprzęcie to chyba wszystko - łowić szczupaki naprawdę można prawie wszystkim za wyjątkiem lekkich muchówek na lipienia.
Przynęty
Moimi ulubionymi przynętami na szczupaka jest połączenie puchowca z mudlerem, mucha - główka wykonana z sierści z lusterka sarny bądź jelenia i biały puch, wszystko ukręcone na haczyku typu long w rozmiarze 2 Dostaniemy go na wędkarskim sklepie internetowym.
Dodatkowo główkę muchy ozdabiam parą oczek podnoszących pływalność muchy. Dobre również okazują się i zwykłe puchowce w różnych wielkościach i kolorach, kolor muchy ustalają już same szczupaki.
Łowisko
Idealnym łowiskiem jest takie “coś”, na czym nie da się połowić na spinning i żywca - mocno zarośnięte roślinnością podwodną (przestrzeń między powierzchnią wody a roślinnością wodną taka, by uniemożliwiała łowienie tradycyjnymi metodami). Ideałem jest, gdy brzegi nie są zakrzaczone i nie przeszkadzają w machaniu wędką. No i, oczywiście, najważniejsze: MUSZĄ BYĆ TAM SZCZUPAKI!!!
Technika łowienia
Szczupaki łowię klasycznie na streamera, ściągając sznur zmiennym tempem, ale raczej wolno. I tu tkwi cała tajemnica łowienia - mucha porusza się dużo wolniej niż każda inna przynęta spinningowa, co dla szczupaka jest dużym ułatwieniem w jej pochwyceniu. W przypadku braku brań, zmieniam tempo i muchy, a na końcu miejsce. Biorąc pod uwagę to, jakich much i sznura używam, poruszają się one po powierzchni lub tuż pod nią (przypomina to trochę łowienie na poppery i inne wynalazki powierzchniowe z USA) daje za to niesamowite wrażenia w trakcie brania. Dość częstym scenariuszem brania jest pojawienie się najpierw poruszającego się z niezwykła prędkością “kilwateru” - trójkąta na powierzchni od płetwy grzbietowej szczupaka, po czym następuje branie - gejzer wody lub nawet wyskok.. Życzę powodzenia i TAAAAAAAKICH szczupaków oczywiście na muchę.
Zapraszam, również no forum wędkarskie.
Tags: forum wędkarskie, internetowy sklep wędkarski, kołowrotek, sklep wędkarski, wędka, żyłka Posted in Rozrywka, Sport, Turystyka | No Comments »
Wędkarstwo - POŁOWY NA MORMYSZKĘ
Do połowu na mormyszkę stosowana jest krótka (30 - 40 cm ) wędka, której zrobienie manualnie uzdolnionemu zajmie najwyżej godzinę. Moje dwie samoróbki wykonałem wykorzystując do tego stary spinning z włókna szklanego. Prace rozpocząłem od profanacji spina pamiętającego czasy pierjestojki. Obciąłem przy samej rękojeści “blank”. Następnie nawierciłem centralnie otwór we włóknie szklanym. Na siłę wcisnąłem szczytówkę z pikera. Zamontowałem kiwok ze szczeciny dzika (ewentualnie można wykorzystać grubszą żyłkę) i wędeczka gotowa. Proste prawda. Leniwi mają teraz duży wybór tego typu artykułów w sklepach wędkarskich. Alternatywą może być targowisko i pertraktacje z przyjaciółmi zza Bugu. Do wędeczki potrzebny nam będzie kołowrotek. Ja używam letnie modele lub tzw. “tyr, tyr” o ruchomej szpuli. Żyłka przy wyklarowanej, mocno przeźroczystej wodzie powinna być cienka i oscylować w przedziale od 0,06 -0,10 mm. Sporadycznie, gdy spodziewamy się okazów możemy założyć 0,12 mm. Obecnie kupienie ostrych, dobrych mormyszek o różnej gramaturze nie nastręcza raczej kłopotu. Radzę zaopatrzyć się po kilka z danego rozmiaru. Mogą się przydać w zaczepowym miejscu. Wielkość mormyszki dobieramy do głębokości wody i brań stosując zasadę płytko - lekko, głęboko - ciężej. Delikatne brania skłaniają do założenia lżejszej przynęty.
Pierwszy sposób polega na opuszczeniu mormyszki na samo dno, kilkakrotnie uderzając nią o dno. Wydaje mi się, że wznosi się wtedy delikatny obłoczek mułu,co dodatkowo wabi rybki. To moja hipoteza, nie do końca sprawdzona, ale jestem przekonany o jej magicznym wpływie na brania. Następnie pociągam wędkę od pięciu do piętnastu centymetrów. Kiwok wtedy delikatnie nagina się. W momencie brania, a zdarza się ono podczas pociągania lub w ostatniej fazie, gdy mormyszka zatrzymuje się, kiwok zaczyna delikatnie drgać lub ostro ugina. Zacięcie musi być szybkie i w tempo, gdyż dużo brań jest delikatnych, wręcz nie do zacięcia.
Drugi sposób polega na ciągłym graniu całą wędką i kiwokiem. Drobne ruchy wprawiają mormyszkę w ciągły ruch. Sposób ten wymaga dużo cierpliwości i wprawy. Stosuję go jednak rzadziej, ponieważ wydaje mi się mniej skuteczny.
Trzeci sposób stosuję zwłaszcza podczas bezwietrznej pogody, dużego mrozu lub gdy na chwilę chcę odpocząć od ciągłej pracy wędeczką. Wzbijam muł poprzez kilkakrotne uderzenie mormyszką o dno, a następnie ustawiam mormyszkę na gruncie na którym miałem najwięcej brań. Metoda ta jest dość statyczna, a brania są jeszcze trudniejsze do zacięcia aniżeli w dwóch poprzednich.
Łowiąc na lodzie stosuję jeszcze jedną zasadę, a mianowicie nigdy nie wybieram całego lodu z przerębla, zwłaszcza podczas słonecznej pogody. Wydaje mi się, że wybranie lodu powoduje powstanie w wodzie, aż do dna, słupa światła. Przeświadczony jestem o znacznym wpływie takiego postępowania na ilość złowionych ryb.
Forum wędkarskie, serdecznie zapraszamy wszystkich wędkarzy
Tags: forum wędkarskie, kołowrotek, sklep wędkarski, wędka, wędkarstwo Posted in Hobby, rozrywka, Sport, Turystyka | No Comments »
<!– @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } P { margin-bottom: 0.21cm } –>
Wędkarstwo Podlodowe Łowimy Mormyszką
Ryby spod lodu łowi się tylko zimą i w specjalnie wykonanych otworach w lodzie pierzchnią lub świdrem. Mormyszka to jedna z wielu przynęt podlodowych, którą warto przedstawić. Jest to sztuczna przynęta której nazwa pochodzi od rosyjskiego kiełża zdrojowego - mormysz. Pierwotnie bowiem te sztuczne przynęty, wykonane z ołowiu, cyny, wolframu z dodatkiem różnych metali, zarówno kształtem, jak i drgającym ruchem, miały przypominać właśnie te - chętnie zjadane przez ryby - skorupiaki.
Mormyszka to specjalnie ukształtowana kropla metalu z wtopionym w niego haczykiem i dziurką w metalu do wiązania żyłki. Owa dziurka jest zrobiona po przeciwnej stronie haczyka. Połów mormyszką wymaga delikatnego sprzętu i dużego kunsztu posługiwania się nim. Mormyszka pozwala uzyskać dobre wyniki niemal w ciągu całego sezony podlodowego.
W chwili obecnej istnieją już tysiące wzorów mormyszek, które możemy znaleźć na wędkarskim sklepie internetowym. Jeszcze kilka lat temu zasadą było boczne położenie haka wobec korpusiku. Dzisiaj można znaleźć wiele wzorów, gdzie zrezygnowano także i z tego rozwiązania
Jednak wspólną cechą owej przynęty jest sposób wtopienia haczyka. W większości modeli tworzy on z żyłką kąt prosty, w niektórych - jak fasolka - kąt 45 stopni. Mormyszka jako przynęta jest tym skuteczniejsza, im mniejsza. Dla poprawnego posługiwania się nią, kierowania jej ruchami, ważne jest, aby była jak najcięższa. Takie mormyszki produkowane są z ołowiu, brązu lub mosiądzu.
Sam kształt mormyszki nie odgrywa aż tak wielkiej roli. Najważniejsze to nadawanie jej odpowiednich ruchów. Te ruchy mają przypominać i naśladować konkretne żyjątko wodne. Najlepiej jak opadająca przynęta uzyska ruchy kołyszące, które będą przypominać pływanie jakiegoś stworzonka wodnego.
Na samą mormyszkę bez przynęty naturalnej łowimy tylko w okresach natężonego żerowania ryb. Jest to okres przypadający na początek i koniec zimy, kiedy to pod lód dostają się wody roztopowe. Wówczas do ruchów kolistych mormyszki możemy wprowadzić dodatkowo pionowe ruchy drgające. Ruchy drgające sprawdzają się jednak na łowiskach o głębokości do 3m .
W pozostałych okresach zimowych liczy się praktycznie mormyszka wzbogacona o naturalne przynęty jak: ochotka, robak czerwony, lub wszelkiego rodzaju pasty. Wówczas mormyszką wykonujemy powolne ruchy (opuszczanie, podnoszenie, kołysanie czy przesuwanie w otworze lodowym). Na mormyszkę możemy łowić wszystkie gatunki ryb, które żerują zimą. Mogą to być: jelce, płocie, okonie, jazgarze, leszcze, krąpie czy sieje. Mormyszka jest bardzo skuteczna na zbiornikach o niewielkiej głębokości nie przekraczającej 7m.
Zapraszamy, także na forum wędkarskie zlotarybka.
Tags: forum wędkarskie, wędkarski sklep internetowy, wędkarstwo Posted in Hobby, rozrywka, Rozrywka, Sport, Turystyka | No Comments »
|